Tomasz majewski katar


II Sierpień 23 tomasz majewski katar



Holenderska narodowa drużyna zaprezentowała niezwykłą formę! Starcia eliminacyjne do mundialu zawsze związane są z gigantycznymi emocjami. Niesamowicie ciekawie wygląda to w przypadku eliminacji europejskich, ponieważ na światowe mistrzostwa promocję może wywalczyć wyłącznie 13 drużyn. w ostatnich latach piłkarski poziom mocno wyrównał się i trzeba pamiętać o tym. W praktyce to znaczy, że nawet na papierze słabiej grające zespoły będą mogły urwać punkty lepiej wyszkolonym reprezentacją. To by przygotować zawodników do rywalizacji z każdym oponentem jest więc zadaniem trenerów. całkiem niedługo fani piłkarscy będą mieli szansę w pełni wrócić na stadiony i jest to z pewnością dobra nowina. W ten sposób kwalifikacyjne batalie staną się o wiele bardziej pasjonujące. W siódmej kolejce kwalifikacyjnych potyczek naprzeciw siebie stanęły holenderska drużyna a także reprezentacja piłkarska Turcji. Te dwie reprezentacje przed tym meczem były pierwszorzędnymi faworytami do tego, żeby toczyć bój o kwalifikację z lokaty numer jeden. Takiego wyniku w tym meczu bez żadnych wątpliwości nikt nie oczekiwał. W swoim składzie Holandia ma Memphisa Depaya, który w obecnym sezonie ma naprawdę bardzo wysoką dyspozycję. Depay po przenosinach do ligi hiszpańskiej prezentuje się wybitnie i szybko stał się szansą fanów klubu na to, że Barca będzie w stanie wygrać chociażby jeden puchar. Podczas pojedynku z kadrą Turcji właśnie Memphis Depay okazał się najwybitniejszym piłkarzem na boisku. Zawodnik Barcy ustrzelił 3 trafienia i zaliczył asystę przy trafieniu kolegi z zespołu. Warto zwrócić uwagę na to, iż to są bez wątpienia fantastyczne dokonania w starciu z tak wymagającym rywalem. Kadra narodowa Holandii na koniec ograła kadrę narodową Turcji wynikiem 6:1.

Wielki triumf mistrzów Holandii w rozgrywkach Ligi Mistrzów! Piłkarze drużyny niemieckiej byli bez większych szans i w rozrachunku końcowym przegrali wynikiem 0:4! Kibice piłkarscy zasiadający na trybunach w Amsterdamie mieli szansę podziwiać fantastyczny pojedynek. Na swoim stadionie miejscowy Ajax Amsterdam podejmował we wtorek wieczorem Borussię Dortmund, czyli silny zespół z niemieckiej ligi. Przede wszystkim dobrze wspomnieć o tym, iż mistrz rozgrywek holenderskich fantastycznie zainaugurował zmagania w obecnie trwającej edycji Champions League. Mistrzowie holenderskiej ligi przed wtorkowym pojedynkiem mieli na koncie dwie wygrane i w meczu z Borussią Dortmund ich celem kolejny raz były trzy punkty. Tym razem jednak miało nie być tak prosto, ponieważ gracze Borussii Dortmund też mieli chrapkę na wygraną podczas tego meczu. Warto jednak przyznać, że w tym meczu było trudno wyznaczyć faworyta do wygranej. Obie ekipy miały wyrównane szanse i wszystko rozstrzygnąć się musiało w przeciągu 90. min.. Bez najmniejszych wątpliwości tak miernego spotkania w wykonaniu BVB i równolegle tak fantastycznego spotkania zawodników mistrza holenderskiej ligi mało kto się spodziewał. Rzeczywistość była jednak niezwykle bezlitosna dla sympatyków zespołu z Niemiec. Gracze mistrza ligi holenderskiej od pierwszych minut pojedynku wyglądali znacznie korzystniej od swoich rywali. Haaland Będący w genialnej dyspozycji w aktualnym sezonie był w trakcie trwania tego spotkania całkowicie bezradny i nie był w stanie znaleźć drogi do bramki rywala. Z kolei Ajax Amsterdam był niesamowicie efektywny, czego perfekcyjnym poświadczeniem jest końcowy wynik pojedynku. Gracze zespołu mistrza Holandii zwyciężyli rezultatem cztery do zera i tym samym mogli się umocnić na prowadzeniu w grupowych rozgrywkach. Na pewno to zwycięstwo może ich przybliżyć do kwalifikacji do zmagań w fazie pucharowej, która rozgrywana będzie po przerwie zimowej. Do spotkania rewanżowego, które rozegrane zostanie na ich stadionie piłkarze dortmundzkiej Borussii mają teraz 2 tygodnie na uszykowanie się. To będzie bez wątpienia szansa na to, by chociaż nieznacznie odkuć się za zły wynik na obiekcie w Amsterdamie. Fani piłkarscy z Europy są zafascynowani dyspozycją pokazywaną przez piłkarzy trenera Erika Ten Haga i zaczynają mieć nadzieję w powtórkę rezultatu z sezonu 2018/2019, kiedy to to Ajax Amsterdam awansował aż do półfinału Ligi Mistrzów zwyciężając wcześniej wiele faworyzowanych drużyn.

Nieoczekiwana przegrana Świątek w trakcie turnieju Wimbledon! Od kilkunastu miesięcy u nas panuje niesamowita moda na oglądanie tenisa i trzeba to przyznać. To nie jest oczywiście zbieg okoliczności, ponieważ bardzo duża w tym rola Świątek, która od wielu miesięcy prezentuje na kortach doskonałą dyspozycję. Sportowi eksperci zdają sobie sprawę, jak fenomenalnie gra w trwającym sezonie Świątek i ciężko temu zaprzeczyć. Świątek mogła się pochwalić serią bez porażki, która trwała 37 meczów przed meczem w III rundzie Wimbledonu. To bez cienia wątpliwości najwybitniejsze tego rodzaju osiągnięcie wśród tenisistek w XXI wieku. Poprzednim razem reprezentantka Polski uznała wyższość przeciwniczki 5 miesięcy temu, a wówczas skuteczniejsza okazała się Ostapenko. Nie jest tajemnicą, iż każda passa musi w pewnym momencie się przerwać i właśnie tak było w w tej sytuacji. Należy mieć świadomość faktu, iż polska reprezentantka nie radzi sobie zbyt dobrze na trawiastej powierzchni i w tym przypadku to było zauważalne. liderka światowego rankingu aż dwukrotnie musiała przełamywać swoją przeciwniczkę więc start tego starcia był dość niespodziewany. To spotkanie nie układało się od pierwszych minut zgodnie z założeniami reprezentantki naszego kraju. Gigantyczną ilością niedokładności ze strony tenisistki z naszego kraju był naszpikowany pojedynek z Aliną Cornet, co w końcowym rozrachunku doprowadziło do jej pierwszej klęski od dłuższego czasu. Zawodniczka z Francji fenomenalnie radziła sobie na powierzchni trawiastej i skutecznie punktowała tenisistkę z naszego kraju. Na koniec francuska zawodniczka wygrała rezultatem 2 do 0 i zagwarantowała sobie awans do IV rundy turnieju Wimbledon. Klęska tenisistki z Polski znaczy, iż skończyła się jej niezwykła passa wygranych, która budowała się od trzydziestu siedmiu pojedynków. Polka zapowiedziała po przegranym meczu, iż nie ma w planach odpoczynku i w kolejnych tygodniach ponownie będziemy ją podziwiać na kortach tenisowych. Polscy sympatycy tenisa na pewno wyczekują na kolejne zmagania z udziałem naszej tenisistki.